Zeberka

              To jedna z moich ulubionych nimf. Powstała kilka lat temu, w efekcie eksperymentów z nowym materiałem – barwioną sierścią z grzywy łosia. Materiał ten najczęściej używany jest do budowy małych suchych muszek. Tym razem posłużył do wykonania nimfy, która swą skuteczność potwierdziła wielokrotnie. Wykonuję ją w wersji obciążonej (podkład z lamety ołowianej, metalowy koralik), częściej jako górną nimfę, bez obciążenia i z główką z koralika plastikowego lub ceramicznego, jak na zdjęciach poniżej. Z kolorami włosia użytego na tułów można eksperymentować, ważne, by w efekcie uzyskać wyraźną, kontrastową segmentację.

1. Na haczyk nawlekam pomarańczowy koralik. Ogonek wykonuję z pęczka miękkich promieni.
1..JPG

2. Następnie przywiązuję dwa barwione włosy z grzywy łosia – żółty i oliwkowy. Nicią wiodącą formuję podkład pod tułów. Powinien być dość pękaty, o wrzecionowatym profilu.
2..JPG

3. Włosy nawijam równolegle, mocuję je nicią wiodącą zostawiając miejsce na kołnierzyk.
3..JPG

4. Nawoje włosia koniecznie należy zabezpieczyć szybko schnącym bezbarwnym klejem lub lakierem.
4..JPG

5. Po wyschnięciu nawijam kołnierzyk z sierści (zając, piżmak) skręconej z nicią wiodącą. Nimfa gotowa.
5..JPG

Tekst ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich XII.2016.