Twister Fly

               Duża szczupakowa, czy głowacicowa mucha wzbogacona o elastyczny, znany z przynęt spiningowych ogonek wygląda obiecująco. Intensywnie falujący element wywołuje interesujące dla ryby efekty wizualne i hydroakustyczne. Warto wypróbować taką kombinowaną przynętę. Gotowe ogonki przeznaczone do budowania specjalnych much są stosunkowo świeżym pomysłem. Ich dostępność na naszym rynku jest na razie bardzo ograniczona. Są też- jak na kieszeń przeciętnego polskiego muszkarza – dość drogie. Trzeba sobie jakoś radzić. Ja poradziłem sobie wycinając takie ogonki z silikonowych czepków pływackich (Fot. 1.) Należy teraz jakoś taki ogonek przymocować do muchy. Do ogonka przymocowuję omotką z nici wiodącej oczko z cienkiego drutu, lub grubej żyłki (Fot. 2., 3.) Teraz montaż. Do haczyka przywiązuję pętlę z grubej (około 0.40 mm.) żyłki, nawlekam na nią kilka plastikowych koralików ( Fot. 4.). Pętlę przewlekam przez oczko ogonka i przekładam przez nią ogonek – tak, jak łączymy przypon z żyłką metodą pętelka do pętelki (Fot. 5.). I teraz pozostaje już tylko wykonać muchę. Należy zadbać o to, by materiał nie był zbyt długi – zapobiegnie to plątaniu i utrudnianiu pracy ogonka (Fot. 6.).

Tekst ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich VII.2016.