Trociowa Soft Hackle

              Kolejny sezon trociowy tuż, trzeba przejrzeć i uzupełnić zawartość pudełek, będzie się działo, będzie się rwało… Tym razem na zimową troć polecam muszkę, która świetnie sprawdza się jako zimowa przynęta. Żywo pracuje nawet w wolnych nurtach i przy całkiem wolnym prowadzeniu. A to za sprawą konstrukcji i zastosowanych materiałów. Nie ma ogonka ani tułowia, w zasadzie składa się z kilku kolejno nawijanych jeżynek. Ale o wszystkim decyduje użyty na te jeżynki materiał – powszechnie znany i stosowany często „marabut”, czyli tak naprawdę puchowe pióro indyka. Muszka niezbyt pracochłonna i dość prosta w konstrukcji. Oto trociowa SH w kilku krokach:

1.W imadle osadzam hak łososiowy (#4-2/0). Zaczynam w połowie trzonka. W tym miejscu nawijam niewielka ilość dubbingu..jpg

2. Zaraz za dubbingiem wykonuję jeżynkę ze sztywnego koguciego pióra. Będzie ona podpierać kolejne jeżynki z marabuta, aby za bardzo się nie składały wzdłuż trzonka..jpg

3. Przywiązuję pióro marabuta..jpg

4. Nawijam jeżynkę gęsto układając kolejne zwoje. Jeżeli to konieczne, to użyję dwóch, a nawet trzech piór..jpg

5. Teraz nawijam kolejną jeżynkę, w innym kolorze i o zdecydowanie dłuższych promieniach. Powinny one sięgać wyraźnie poza łuk haczyka..jpg

6. Teraz jako zwieńczenie jeszcze jedna, kontrastowa jeżynka, najwyżej 1-2 zwoje, może być krótsza od poprzedniej. Szelak na główkę. Mucha gotowa..jpg

7. Inne warianty – mucha tubowa dociążona coneheadem, oraz wykonana na ”szenku”, z haczykiem wyraźnie odsuniętym do tyłu, zamocowanym na pętli ze stalowej plecionki..jpg

Tekst ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich I.2018.