Red Tag

              Ta mucha powstała w Anglii około roku 1850. Jej autorem jest Martyn Flynn z Worcestershire . Początkowo nazywała się The Worcestershire Gem, ale nazwa się jakoś nie przyjęła. Dziś chyba każdy muszkarz na świecie zna tą jedną z najbardziej popularnych i skutecznych muszek pod nazwą Red Tag. Początkowo, zgodnie z zamysłem jej autora, wykonywana i używana była jako sucha. Charakterystyczny czerwony chwościk przyciąga uwagę ryby, prowokuje do ataku. Grubawy tułów z połyskliwych, opalizujących metalicznie promieni ogonowego pióra pawia błyszczy jak chitynowy pancerzyk chrząszcza (właśnie jako imitację miedzy innymi niewielkiego chrząszcza zaprojektował muszkę jej autor). Promienie pawia występują z resztą jako materiał tułowia wielu tradycyjnych, bardzo skutecznych wzorów much( Coachman, Governor, Coch-y-Bondhu…). Jeżynka z brązowego, szyjnego pióra koguta to chyba jeden z najczęściej używanych materiałów, świetnie imitujący odnóża wielu owadów.
            Tak skuteczna ( i, co nie bez znaczenia, prosta w wykonaniu) muszka przez lata ewoluowała w kilku kierunkach. Idealnie trafiony dobór materiałów i prostota konstrukcji musiały zaowocować powstaniem wielu odmian przydatnych we wszystkich chyba metodach muchowych i na wszystkich typach łowisk. Na suchą w małych i bardzo małych rozmiarach ( 18-22 ) z powodzeniem łowi się późnojesienne lipienie. Zaraz po najczęściej używanej wersji suchej powstała mokra, która różni się od pierwowzoru zastosowaniem grubszego, a więc cięższego haczyka, oraz jeżynki z miękkiego pióra kury. Taki mokry Red Tag jest moją ulubioną muchą kleniową, w mniejszych rozmiarach używałem jej z powodzeniem łowiąc jelce i ukleje, a kiedyś złowiłem na nią kilka dorodnych świnek, które agresywnie atakowały ją podczas ściągania. W latach 70-tych XIX wieku William Black opracował Worm Fly, często używaną do połowów w wodach stojących – są to dwa mokre Red Tagi zmontowane szeregowo w tandem, przy czym jedna mucha skierowana jest grotem w górę, druga w dół. Red Tag w wersji nimfa jest bardzo często używany przez muszkarzy specjalizujących się w metodzie nimfowej. Popularna jest zwłaszcza wersja wykonana na haczyku typu „jig”, pracująca grotem do góry. Duńscy wędkarze używają Red Taga w morzu, jako jednej ze skuteczniejszych much do połowu troci i belony . Znane są również wersje łososiowe tej niezwykle uniwersalnej muszki.
             Wędkarz muchowy samodzielnie wykonujący swoje muszki to przeważnie eksperymentator, poszukujący coraz to nowych rozwiązań. Trudno więc dziwić się, że tradycyjne, wypróbowane wzory bywają inspiracją do tworzenia całkiem nowych, czasem bardzo udanych much. Często zmiana jednego, charakterystycnego elementu muchy owocuje powstaniem czegoś całkiem innego. Tak też było i w przypadku muszki Red Tag. Zmieniamy kolor tradycyjnego czerwonego chwościka i oto mamy muszki Yellow Tag, Green Tag, Orange Tag. Znana jest Red Tag White – z białą jeżynką.
            Jak zwykle zachęcam do eksperymentowania. Odrobina odwagi i inwencji, i kto wie, może jakaś skuteczna muszka zejdzie z naszego imadła i zapracuje sobie na miejsce w historii.

           Tekst ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich II.2014.