Peter Ross

               I oto kolejna z moich ulubionych mokrych much. Rodowód oczywiście brytyjski – tam wszak powstała większość udanych wzorów, które przetrwały wieki. Mr. Peter Ross, kupiec z Killin w szkockim hrabstwie Perthshire wymyślił tę muszkę w latach dziewięćdziesiątych XIXw. On łowił na nią w szkockich jeziorach ( lochs ), ja – z braku takowych w moim kraju – stosuję ją z powodzeniem w rzekach, jako jedną z lepszych much pstrągowych. Ponieważ wydaje mi się, że Peter Ross dobrze imituje narybek, wykonuję ją najczęściej na sporych hakach ( 8-2, czasem o przedłużonym trzonku) i prowadzę agresywnie, aby imitować pokarm, który potrafi się samodzielnie poruszać. Wabiący ogonek, srebrzysty tułowik, czerwony akcent ( zraniona, osłabiona rybka?..), prążkowany grzbiecik – te cechy sprawiają chyba, że Peter Ross tak skutecznie działa na pstrąga, również na troć wędrowną, Amerykanie zaś z powodzeniem używają jej do połowu tamtejszych salmonidów. Warto postarać się o ładnie wybarwione piórka cyranki i samemu sporządzić sobie tę efektowną i skuteczną muszkę.

Tekst ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich XII.2015.